• Wpisów:13
  • Średnio co: 52 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 19:03
  • Licznik odwiedzin:3 769 / 729 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

Jestem teraz tutaj:


http://www.mononoko.pinger.pl


Zapraszam
 

 
portfel.

Wszędzie same promocje. Nie pomaga mi to w oszczędzaniu na wyposażenie nowego pokoju. Ale jak tu się nie skusić na cokolwiek. Pamiętam, że rok temu szalałam. Teraz jakoś się powstrzymuje do zakupów koniecznych.

Jak pewnie wiecie trwają teraz w Rossmannie promocje. Na pierwszej jakoś szczególnie mi nie zależało. Nie kupiłam tego za wiele, prawie nic



Do tego urocze gumki do włosów, bo moje jakimś cudem ciągle giną i została mi jedna

Za to w produkty do makijażu oczu zamierzam się obkupić na wsze czasy Tyle, że jeszcze nie zdecydowałam dokładnie jakie to będą produkty, cała ja

Cały tydzień spędziłam z TŻ jako, że był u mnie na wolnym. To dlatego nie pisałam, bo ciągle coś gdzieś i po coś i czas tak szybko zleciał i zaraz znowu wyjeżdża

W pracy mam coraz więcej nerwów i coraz mniej cierpliwości. Czas zebrać się i napisać porządne cv i pójść tu i tam. Zobaczymy co z tego wyjdzie

Zacznijmy może od tego, że zbieram się już do napisania mądrzejszej notki od dłuższego czasu, ale jak jest każdy widzi
  • awatar Anděl: Lakier Lovely Nude jest świetny ! Zapraszam do siebie :) Świetny blog + obserwuje :)
  • awatar Kaasiaa20: Urocze kokardki :D mam ten błyszczyk i dwa lakiery :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Żyję kochani tylko jakoś brak czasu, bo przyjechał TŻ i czas leci tak szybko, że dzień mija za dniem.
Pogoda w końcu wyjątkowo ładna. Taką jesień to ja lubię, ale jak znam życie to zaraz się wszystko popsuje i znowu nie będzie mi się chciało wychodzić z domu nawet na krok



Dziś miałam wolne w pracy. Jakimś cudem je dostałam, ale jakoś szczególnie nie odpoczęłam, wręcz przeciwnie

Zabiorę się jutro i pojutrze za wasze wszystkie wpisy, poczytam na spokojnie

Paaaa!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 


W końcu doczekałam się weekendu! Jutro nie trzeba wstawać o 5 To mi się podoba. Jakoś przeżyłam te 5 dni w pracy, jakoś...


Kurier przywiózł mi dziś moją odżywkę *Nanolash* i od dziś rozpoczynam testowanie Jestem ciekawa efektów





Oprócz tego ostatnio przybyło mi też trochę innych rzeczy





Olejek z Loreal, który już uwielbiam za to, co robi z moimi włosami. W gratisie do olejku dostałam szampon w mini wersji, którego jeszcze nie próbowałam


Ta mała słodziutka sowa to balsam do ust. Gdy tylko ją zobaczyłam to zapragnęłam ją mieć!

Ktoś z was też ją ma?
  • awatar Bezcenny skarb _ ♥: Świetne rzeczy . Zapraszam do siebie . Obserwuje .
  • awatar It's not the end ♥: Świetne rzeczy :D Właśnie myślałam, że to balsam do ust ♥ Taki sweet *-*
  • awatar same old love: Ona pierwsza mi wpadła w oko i się zastanawiałam co to jest :D Obstawiałam na zapalniczkę haha :P a to balsam :o
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
W wakacje kilkukrotnie przedłużałam rzęsy metodą 2:1. Było super, nie powiem Ale jest jeden myk. Przed przedłużaniem używałam serum z Long 4 Lashes i moje rzęsy, które zwykle były już fajne, zrobiły się jak sztuczne. No, ale wiadomo przyszły wakacje, wyjazdy i zapragnęłam wypróbować doczepianie rzęs.

Dopóki uzupełniałam ubytki było super. Naprawdę. Mogłam spać parę minut dłużej, nie musiałam się martwić, że podczas płaczu, czy deszczu, wszystko spłynie mi z twarzy. Było bajecznie. Jednak jak wiadomo wiązały się z tym koszty i to nie małe. Zrezygnowałam z przedłużania. Byłam ciekawa jakości moich rzęs.
W zasadzie nie stało im się nic złego. Nadal je miałam, ale... o wiele krótsze i rzadsze niż wcześniej.

Zostało mi jeszcze trochę serum i w sumie mogłabym je zużyc, ale minęło już maksymalne 6 miesięcy od otwarcia i powiem wam, że mam obawy nakładac to na rzęsy.
Dlatego tez postanowiłam po kilkugodzinnym namyśle zakupić nową odżywkę. Oczywiście zastanawiałam się, czy kupić znowu taką samą, czy inną.

Przeglądając internet znalazłam coś ciekawego i mam nadzieję, że szybko do mnie przyjedzie i będziemy testować. Efekty tego eksperymentu co jakiś czas będę zamieszczać tutaj.

Padło na *NANOLASH*



Stosował już ktoś tę odżywkę?
----------------------------------------------------------------------------------

Tak poza tym to pogoda nie rozpieszcza.
Jest tak przygnębiająco
 

 


(Archiwalne wspomnieniowe)


Dzisiejszy dzień strasznie, ale to strasznie mi sie dłużył w pracy. Praktycznie do 10 tak się ciągło i to nie tylko mi, że prawie zasypiałam. Uratował mnie fakt, że później poszłam już na wokandę i czas zleciał

Wszyscy dookoła nie chorzy, a nawet nie ma kiedy tego dobrze wygrzać. A nie powiem z chęcią bym sobie tak poleżała dłuższą chwilę.

Niestety zaginęła jedna z moich kotek. Niewiadomo, czy gdzieś poszła, czy zginęła, a może ktoś ja zabrał Akurat po innym z moich kotów bardziej bym się tego spodziewała, ale nie po najmniejszej

Ehhh....
 

 





Jak ja nienawidzę takiej pogody. Pojechałabym zbierać orzechy, ale tak pada, że nie mam ochoty moknąć i być jeszcze gorzej chora niż jestem...
Dlatego wole lato niż jesień i zimę, ble.


Dziś w sumie dzień podobny do wczorajszego. Totalnie leniwy. Trzeba wypić jakąś dobrą herbatkę, poczytać coś, pomyśleć
Chociaż może myślenie zostawię na przyszły tydzień w pracy


A wy lubicie naszą piękną jesień? >
  • awatar Czukulada: Wolę lato, ale w sumie każda pora roku coś w sobie ma.
  • awatar eMsik.: Tęsknię za ciepłą jesienią, ale wątpię, żeby już taka była. :)
  • awatar Folari: O ile nie przemakają mi podczas takiej pogody buty to jest okay. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 


Uwierzcie lub nie, ale wczoraj po tym całym szalonym dniu, położyłam się spać o 20:20 i wstałam dopiero dziś około 10 A co najgorsze w tym wszystkim, że wcale nie czuje się wypoczęta. Dramat.

Całe szczęście, że dziś nie muszę robię nic szczególnego, bo i nawet nie mam ochoty. W dodatku bierze mnie jakieś choróbsko i obudziłam się z bólem gardła i zawalonymi zatokami. Jak mnie złapało coś z 3 tygodnie temu, to tak mnie trzyma do tej pory. Z chęcią nie wychodziłabym z domu, ale muszę jeździć i karmić koty

Najbradziej mam chęć iść na zakupy, ale oczywiście nie ma nic ciekawe w sklepach. No dobra, jest, ale zawsze podoba mi się coś, co ma kosmiczną cenę i nie mogę sobie na to pozwolić. Chociaż tak właściwie nie zawsze rozumiem, tego czemu niektóre ciuchy tyle kosztują, a wyglądają jak worek po ziemniakach Choćby były modne to bym tego nie brała
Nawet nie wiedziałam, że jest taki wybór modnych kolorów w promocyjnej cenie 149,99


Wpis z przymrużeniem oka

Zmykam odpoczywać

Pa
  • awatar RedRose000: Ja się położyłam koło 2 i wstałam przed 10 :D Patrząc na niektóre ubrania i zerkając na cenę człowiek może się załamać :D Zdrówka życzę :)
  • awatar It's not the end ♥: Ja poszłam spać gdzieś około 1 ♥ A wstałam o 9 :D Tak i ten tekst "Ale to ładne (patrzysz na cenę) a jednak nie" Ja mam tak zawsze xD
  • awatar eMsik.: Ja prawdopodobnie będę miała cięte dziąsła. Grr. Dziś zapeszylam, bo mnie i nawet najmniej problemowy bolał. :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 


Zaraz wypalą mi się oczy, dlatego dziś nie będzie dużo pisania. Zresztą napisałam się dziś na jednej rozprawie przez 4 godziny bez przerwy. Napisałam 21 stron zeznań Brawo ja


( Zdjęcie nie moje, u nas na laptopach nie piszemy, tylko na komputerach stacjonarnych z mega niewygodnymi klawiaturami blee )


Czuję, że bierze mnie jakaś choroba. Zatoki mnie bolą, nos mnie boli.
Czy jest cokolwiek co mnie nie boli? haha


Jutro pewnie wycisnę z siebie więcej i napiszę coś konkretnego. Wybaczcie, dziś już nie myślę logicznie.

Do następnego napisania, pa
  • awatar same old love.: oj tak, znam ten ból pisania na niewygodnych klawiaturach, bo jak sporządzamy potwierdzenia rezerwacji noclegów na komputerach szkolnych to mnie krew zalewa :P
  • awatar Kameralna: Wow :)
  • awatar lady_in_black: dzielna jesteś :* xoxo
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
piękną, a raczej brzydką jesień. Pada i pada. Dlatego właśnie nie lubię tej pory roku, ani zimy. Dla mnie mogłoby być wieczne lato i ciepło. O tak!

Coraz gorzej wstaje mi się rano. Chciałabym dłużej posiedzieć wieczorem, ale nie ma takiej opcji, bo rano nie podniosę głowy o 5 rano



Fajne są jedynie wschody słońca. Jakiś czas temu widziałam wschód słońca wychodząc z domu, teraz widzę go po godzinie 7 w pracy. Przygnębiające to jest, że jest coraz ciemniej, no i zimniej.

Nie lubię i to bardzo.
Z tego przygnębienia zjadłam całą czekoladę...
A miałam się odchudzać ehh
Wyszło jak wyszło
  • awatar Raseri: @eMsik.: Ja wychodze o 6 więc jest mrok, a jak jeszcze pada deszcz to juz w ogóle jest strasznie :/
  • awatar eMsik.: Szkoda, że te wschody słońca nie są właśnie minimum o 5.30, a o 7. Jak się wychodzi o 6.15 z domu, a jest jeszcze ciemno to strasznie nieprzyjemnie. :)
  • awatar Mrs.Brown 2: Każdy ma swoją ulubioną porę roku :) Ładne zdjęcie ;) Również u mnie miała być dieta. Zero słodyczy i te sprawy, ale jakoś też mi to nie wyszło. Zapraszam do siebie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
~~~~Nie pisałam długo, bo pinger miał jakieś problemy i wpisy się nie dodawały. Denerwowało mnie, że muszę pisać ciągle w kółko jedno i to samo, dlatego zrobiłam sobie przerwę i mam nadzieję, że teraz już będzie wszystko działało. Ale dość już marudzenia.~~~~

*Co u mnie słychać?*
W zasadzie to wiele się nie zmieniło. Wciąż pracuje tam gdzie pracowałam i nadal jest ciężko. Mimo wszystko lubię to bo raz, że nie siedzę w domu, a dwa słuchanie ludzi na sali rozpraw bywa ciekawe. Człowiek docenia co to ma słuchając ludzkich problemów.

Moje koty rosną jak szalone i tak też się zachowują. Właściwie to czasami zachowują się jak psy. Biegają koło nogi, machają ogonami na powitanie. Czasami mam ich dość, ale gdy pomyślę, że bez nich byłoby nudno i że uratowałam je od śmierci to wiem, że było warto.





Oprócz 4 rozrabiaków mam też psa. Właściwie jest równie wredny, w sumie wredna, jak i koty. Keiko niby typowa przytulanka, a jednak ma swój charakter i swój świat. Warczy jakby była opętana przez demona, oczy jej się świecą na czerwono, ale bez niej nie byłoby już tak samo.



Dziś *w końcu* poszłam do fryzjera i mimo obaw, że rozjaśniacz to zło i nie będę miała połowy włosów to zdecydowałam się po raz kolejny stopniowo rozjaśnić włosy. Na szczęście już wiem co lubią i jak je pielęgnować, żeby mogły rosnąć dalej. A brakuje mi jeszcze 10 cm do celu, tak myślę



To chyba na tyle w tym wpisie, nie będę was zamęczać
Buziaki!
 

 
Remont trwa nadal.
Chociaż i tak na razie niewiele mogę pomóc, bo nie znam się na takich rzeczach. Nie mogę się doczekać, aż zacznie się urządzanie ah



Ale do tego długa droga i to bardzo.
Jak dotąd pierwszymi mieszkańcami zostały koty. Oj strasznie rozrabiają



Właśnie się zbieram i jadę je nakarmić

Do napisania, cześć!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 


Poprzedni blog poszedł w odstawkę tylko dlatego, że od miesiąca nie mogłam dodać żadnego wpisu ani nic edytować na blogu. Nie wiem cóż to za błąd się pojawił tutaj.
Ale nie ma co się przejmować, działamy dalej

Tak więc witam wszystkich ponownie!

Siemka